Olsztyńscy policjanci pracowali na miejscu kolizji drogowej z udziałem auta osobowego i tramwaju. W trakcie czynności okazało się, że 48-letni kierujący hyundaiem był poszukiwany do uiszczenia zaległej grzywny, a ponadto wsiadł za kierownicę auta pomimo cofniętych uprawnień. Ze swojego zachowania będzie się tłumaczyć przed sądem.



W środę (04.11.2020) oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na al. Sikorskiego w Olsztynie. Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynikało, że kierujący pojazdem marki Hyundai Santa Fe wyjeżdżając z parkingu nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w jadący tramwaj. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało. Pasażerowie tramwaju przesiedli się do zastępczego środka komunikacji publicznej. Z relacji świadków wynikało, że kierujący hyundaiem odjechał  z miejsca kolizji przed przyjazdem służb. Mężczyzna po chwili wrócił na miejsce kolizji. Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 48-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie za niepłaconą grzywnę. Ponadto mężczyzna w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę auta, ponieważ ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że kierowca i motorniczy w momencie zdarzenia byli trzeźwi.

48-latek uregulował zasądzoną grzywnę. Mężczyzna odpowie przed sądem za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i kierowanie pojazdem mimo cofniętych uprawnień.

(aj/tm)